Witaj Świecie! <3
Zuzaa wróciła jupiii! Byłyśmy z jej tatką na stawach ,,łowiłyśmy ryby,, ,,opalanko,, ,,karmienie łabędzi,, i wgl megaaa <3 MIAŁAM W RĘKU RYBĘ!!! :oo Było tam 11 łabędzi :) 2 dorosłe i 9 małych, pierwszego dnia jak tam pojechałyśmy to się nie przygotowałam na ich karmienie ponieważ nie podejrzewałam, że ich tam tyle będzie! Natomiast drugiego to już miałyśmy zapas <3 Ale wbrew wszystkiemu, że były słodkie to się ich bałam syczały na nas ;o Ale i tak wyczyniały śmieszne rzeczy np. pływanie do góry zadkiem haha <3 Te małe były takie słodkie .... tak chliptały okruszki w wodzie, tacie Zuzy przepłynęły przez żyłkę ale chyba jej nie przerwały :p Jak ta ,,kaczka,, dorosła wylazła mi przed nogi to zdążyłam jej zrobić tylko jedno zdjęcie bo się wystraszyłam i uciekłam :P Jeszcze jakaś dziwna żaba w trawie zaczęła jakoś tak.... nie rechotać tylkoooo.... wrzeszczeć jakoś :o Dobra cały post o łabędziach... Ale i tak było supeer ;3 Nie wiedziałam, że na rybach można się tak świetnie bawić :p Nagrałam dla was filmik ale chyba jednak go nie dodam bo 1.Zuzy prawie nie widać a po 2. Nie dość, że wyszłam okropnie to jeszcze zapomniałam powiedzieć połowy rzeczy :p Aleee za tydzień jedziemy na Chorwację.... do Jurkowa <33 Can't wait <3
Ale zdjątko dla was :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz