A więc dzisiaj miałam sen z Miley (moją drugą idolką) w roli głównej <3 Nie żebym pisała o swoich snach cały czas ale będę tylko o tych wyjątkowych choć może trochę głupich :P
To tak: Miley niby przyjechała chyba do Polski i ja chciałam się dostać na jej koncert, oczywiście miałam bilet ale nwm czemu wchodziłam przez jakieś mury. Złapali mnie jacyś pajace i zamknęli w fabryce Kinderów :P Tych takich czekoladek kinder. I pilnowali mnie aż w końcu wyszli sb a ja za nimi, uciekłam im i szłam po korytarzach w jakimś dziwnym kombinezonie w stylu jajka niespodzianki :/ Doszłam do recepcji i pokazałam bilet jakiejś pani, która tego pilnowała i wpuściła mnie w jakieś drzwi, które prowadziły do poczekalni na wejście do sali gdzie miał się odbyć koncert :) Było tam nie wiele ludzi, ja już miałam wchodzić do tej sali aż zobaczyłam siedzącą sobie na fotelu tak z niczego sobie Miley :p Taki szał i wgl ale nie piszczałam. Podeszłam do niej i chciałam autograf ale nie miałam niczego na czym mogłaby mi się podpisać więc dałam jej bilet i podpisała mi się na odwrocie tego biletu haha :P Tylko nie napisała tam samego Miley Cyrus tylko pisało Miley cyrus i Mike Will. Usiadłam obok niej a ona zaczęła coś do mnie mówić a ja jej mówię, ze trochę nie rozumiem bo nie umiem do końca angielskiego. Zapytałam czy możemy zrobić sb razem zdjęcie, ona wyciągnęła swój Iphon z torebki i położyła go na ziemi a ja go wzięłam do ręki i taka myśl ,, O matko mam w ręce telefon Majli ,, Chciałam zrobić zdjęcie moim telefonem a on cały czas mi się wyłączał i Miley zrobiła to swoim ale mi też się udało po chwili :P Jeszcze chwilę sb z nią posiedziałam i ona powiedziała, że Jeśli przyszłam na jej koncert i chce zdążyć to chyba muszę już iść bo ochroniarz powoli zamykał bramki. Wystraszyłam się, że ochroniarz mnie nie wpuści bo mam popisany bilet z tył ale Miley powiedziała, że osobiście tego dopilnuje. Weszłam tam i widziałam jak Mils na mnie patrzy czy jestem już w środku. Nie wiem skąd koło mnie znalazła się Zuza i zachowywałam się jakby była ze mną cały czas. Zajęłyśmy sb miejsca w sektorze pod ,,wybiegiem,,? Nie wiem jak to nazwać. Ale pamiętam, że ten telefon cały czas mi się wyłączał a ja cały czas do Zuzy mówiłam ,, matko mam podpis Miley i zdjęcie z nią o Boże !!!,, To było coś niesamowitego. W tym śnie byłam taka spokojna i opanowana a gdyby stało się coś takiego w prawdziwym świecie to chyba by mnie zbierali z chodnika.... Nie wytrzymałabym. W każdym bądź razie Miley nie zdążyła wyjść na scenę a mi się urwał sen .... :( Szkoda nooo :( Było tak fajnie <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz