Dzisiaj to się rozPostuję :)
Tak w ogóle to było wczoraj ale nic nie dodawałam to dodam dzisiaj ;)
Miałam taką shizę ... ;p
Obudziłam się i tak jakoś zjechały mi powieki w dół i tak jakbym wpadła w jakiś trans wiedziałam co się dzieje dookoła mnie ale śpię. To ,,przyśniła,, mi się Demi chyba (bo skąd bym to wymyśliła?) było coś, że skomentowałam jej post na fb i ona potem na mój komentarz odpowiedziała i ja potem na tą odpowiedź i tak w kółko, aż w końcu ona napisała, żebyśmy przeszły na priv. Na początku mówiłam do niej Pani Demi ale to szczegół haha. I pisałyśmy na tym priv straaasznie długo już wiem, że byłam tak strasznie zmęczona ale nie kończyłam bo wiadomo to moja idolka <3 I ona napisała, że ma taką akcję, że pisze z wybranymi fanami i jak się jej spodoba ,,charakter,, danej osoby to mogłaby się z nim spotkać. Napisała mi czy chciałabym żeby do mnie przyjechała na parę dni a potem jej prywatnym samolotem pojedziemy do niej do Dallas <3
Ja jak to ja oczywiście się zgodziłam i szybko pojechałam po nią na dworzec pociągowy <3 (Ale to było idiotyczne bo wyobraźcie sb Holiłudzką gwiazdę podróżującą pociągiem :3) No i pisałam do niej cały czas sms-y gdzie jest, spotkajmy się gdzieś tam, i żebym ja do niej podeszła bo ona nie wie jak wyglądam i opisała mi swój strój ale nie wiem jak wyglądała wiem tylko, że miała na sb jakąś okropną różową czapkę z daszkiem i lustrzanki :P Przyznam, że wyglądała jak dziewczynka .... Ale stał obok niej ochroniarz. Podeszłam do niej i zapytałam szeptem: -Demi? Ona się wystraszyła ale pokazałam jej sms-y i wiedziała już, że to ja. Pojechałyśmy do domu i nagle już był ranek kolejnego dnia i się obudziłyśmy a ona próbowała mi robić zdjęcia zaraz po przebudzeniu ,.... haha śmiałam się z niej i wgl... a potem miałyśmy iść na zakupy do galleri a ona ubrała szpilki!! OGROMNE BYŁY!!! Jak to zauważyłam to kazałam jej usiąść, zdjęłam jej te buty nic nie mówiąc i dałam jej moje adidasy hahaha ona je ubrała i poszłyśmy. Ona cały czas chodziła w tej okropnej czapce! :P A jak zapytałam po co jej to, to odpowiedziała, żeby jej Lovatics nie rozpoznali.... Haha ja jej powiedziałam, że w tym mieście gdzie ja mieszkam a raczej na osiedlu może spokojnie pokazać się nawet w piżamie bo i tak jej prawie nikt nie będzie znał ;P Ale i tak ,miała tą czapkę. Nie pamiętam co było dalej bo najprawdopodobniej się obudziłam ale potem przez cały dzień chodziłam po domu i gadałam jakby Demi szła razem ze mną :O ( No cóż, przynajmniej poćwiczyłam angielski ) <3333
To była moja najpiękniejsza i najpierwsiejsza SHIZA ever <3 Jeju ale to by było fajne gdyby na serio tutaj była <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz