wtorek, 30 grudnia 2014

Zniszcz ten dziennik / Wreck this journal

W dzisiejszym poście, wypowiem się nieco na temat ,,Zniszcz ten dziennik,, .
Od niedawana sama stałam się jego posiadaczką, ale bardziej kupiłam go z ciekawości niż dla rozrywki. Natomiast po przeczytaniu tych wszystkich zadań zaczęłam je wykonywać losowo i wydał się całkiem fajny :) Może i to trochę przesadne wydawać 30 zł na trochę papieru do zniszczenia, no ale jednak się skusiłam, nie powiem, samej mi jest czasem szkoda go niszczyć haha :)

Zresztą zobaczcie sami co zrobiłam z nim po 3 dniach posiadania :)

Ot jak wyglądał na początku ....

A tu już po wstępnej destrukcji :)




( Celowe błędy ortograficzne ;) Żeby słowo miało 4 litery )




czwartek, 25 grudnia 2014

One day of fame TAG

Dzisiejszy post, będzie to TAG, który sobie wymyśliłam pod tytułem ,,One day of fame,, czyli co bym robiła gdybym miała do wykorzystania jeden dzień sławy. Hmmm wszystko zależy od tego kim bym była...

Na początku dnia pewnie udałabym się do mojego prywatnego studio... i spędziłabym tam trochę czasu na jakimś make up itp. kiedy już zrobiliby ze mnie super piękność hihi :3 Udałabym się do wielkiej garderoby i wybrałabym sobie stylizację na ten dzień. Po opuszczeniu studia wsiadłabym do czarnej limuzyny i pojechała na tajne lotnisko, gdzie wynajęłabym odrzutowiec czy coś, którym udałabym się do U.S.A na zaplanowane wcześniej spotkanie z Demi i Miley :')) Po dotarciu na miejsce spędziłabym resztę tego dnia na zwiedzaniu Stanów Zjednoczonych z Demi i Miley... wspólne selfies itp. haha ;) Pod koniec dnia poszłybyśmy sobie na prywatną imprezę do Britney Spears i już więcej nigdy bym nie wróciła do Polski tylko zamieszkałabym w Nowym Jorku :)))

Oto moja historia hah :) Beznadziejna ale ,,prawdziwa,, :)
Macie pomysł na swoją? Chętnie poczytam ;) Podzielcie się nią w komentarzach :)



sobota, 13 grudnia 2014

Przepis na mini bułeczki z kaszą jęczmienną!

Chciałabym podzielić się z Wami moim pierwszym konkretnym przepisem na mini bułeczki z kaszą jęczmienną. Bułeczki wspaniale nadają się na przystawkę natomiast po spożyciu dwóch czułam się już syta...
 Jeśli macie ochotę je zrobić, podzielcie się w komentarzu swoim dziełem :)

Składniki na ok. 4 porcje:
~ Do bułeczek
1/2 opakowania drożdży
1 szkl. mąki pszennej
tymianek
koncentrat pomidorowy
siemię lniane (dodatkowo, jeśli ktoś lubi)

~ Całość
1 szklanka/2 woreczki kaszy jęczmiennej perłowej 
2-3 malutkie strączki chili peperoncini (suszonego)
4 plastry boczku
4 plasterki sera żółtego
odrobina oliwy


Sposób przygotowania:
1. Wykonujemy ciasto na bułeczki dodając jedynie siemię lniane (nieobowiązkowo).
2. Formujemy niewielki walec po czym lekko przygniatamy go na podłużny ,,placek,,
3. Brytwanę wykładamy papierem do pieczenia i smarujemy tłuszczem po czym kładziemy na niej bułeczki.
4. Surowe bułeczki smarujemy koncentratem pomidorowym i posypujemy niewielką ilością tymianku. Pieczemy ok. 18 minut.
5. Gotujemy kaszę z dodatkiem łyżeczki soli. Na patelnię z rozgrzaną oliwą wsypujemy pokruszoną papryczkę i dodajemy pokrojony w kostkę boczek.
6. Kiedy bułeczki są już gotowe, nakładamy na nie ugotowaną kaszę, na kaszę kładziemy mięso i wszystko przykrywamy plastrem sera.
7. Tak przygotowane bułeczki wkładamy jeszcze do piekarnika dosłownie na chwilę, do stopienia się sera.

              NAJLEPIEJ JEŚĆ NA CIEPŁO! SMACZNEGO!! :)









piątek, 12 grudnia 2014

Świąteczne tradycje na świecie.

Chyba wszyscy kochają święta <3 A jak nie wszyscy to znaczna większość.
Święta to cudowny czas... I w związku, że zbliżają się one wielkimi krokami przedstawię Wam co nieco ciekawostek jak i moje spostrzeżenia co do tego.

  Święta Bożego Narodzenia są obchodzone na różne sposoby w zależności od religii, państwa czy kultu. My, Polacy mamy przyjęte, że 24 grudnia zasiadamy z całą rodziną przy wigilijnym stole i spożywamy kolację. Łamiemy się opłatkami, składamy sobie życzenia, wspólnie przeżywamy to, że nadchodzi Pan Jezus, otwieramy prezenty itp.  Podczas wigilii według tradycji ma królować dwanaście potraw, lecz najważniejszy chyba jest Karp. Karp to ryba, która tego magicznego wieczora trafia na stoły miliona polaków... nie można zapomnieć o wspólnym kolędowaniu i udaniu się na pasterkę o 24:00.
Tak obchodzimy te święta w Polsce, natomiast w innych krajach (co uświadamia nam google) ludzie obchodzą to nieco inaczej.
W Stanach Zjednoczonych nie może zabraknąć parady na tę cześć. Dziesiątki mikołajów, bałwanów, reniferów, Dziadków Mrozów, Elfów itp. wjeżdża na ogromnych platformach na ulice i przejeżdża dumnie :)
Natomiast Anglikanie Święta Bożego Narodzenia zaczynają świętować już pod koniec listopada. Nie obchodzą wigilii, lecz zjadają wspólną kolację, na której nie może zabraknąć indyka czy zupy żółwiowej.

Opisałam tylko moje dwa ulubione państwa <3 Wiem, że jest to nie dość informacji, ale nie chciałam aby post był za długi.
Niedługo przerwa świąteczna, więc będę miała sporo czasu by nadrobić zaległości i powstawiać jakieś świąteczne TaGi bądź DiY <3
Dziękuję, że jesteście <3

Parada świąteczna U.S.A  


Angielska zupa żółwiowa  


Polski stół wigilijny 


   ( Taaak... Photos by google xd )